Dowcipy: O Aptece Dodaj dowcip »
[1]
Przychodzi 18 letnia dziewczyna do aptek..
Przychodzi 18 letnia dziewczyna do apteki i mówi : - Poprosze dowcipne srodki antykoncepcyjne
- Jakie ? - pyta sie sprzedawczyni
- No dowcipne - odpowiada dziewczyna - kolezanka mi mówila, ze srodki antykoncepcyjne dzieli sie na doustne i dowcipne
Do apteki wszedl mezczyzna I poprosil o ..
Do apteki wszedl mezczyzna I poprosil o mozliwosc rozmowy z aptekarzem mezczyzna. Kobieta w okienku: - Prosze pana, nie zatrudniamy ani jednego mezczyzny. Wlascicielka apteki jest moja siostra, ja natomiast jestem farmaceutka, w czym moglabym pomóc?
- Prosze pani, mam jednak taka sprawe, ze wolalbym porozmawiac z mezczyzna...
- Prosze pana, jestem dyplomowana farmaceutka I zapewniam pana, ze podejde do sprawy absolutnie profesjonalnie, dyskretnie i bezosobowo...
- Prosze pani, bardzo ciezko MI o tym mówic, naprawde wolalbym z mezczyzna... Mam wielki klopot, poniewaz mam permanentna erekcje. Co pani moglaby MI dac?
- Mmm... prosze poczekac chwilke, musze zapytac mojej siostry.
Po kilku minutach wrócila:
- Prosze pana, naradzilysmy sie z siostra i wszystko, co mozemy
Panu dac to 1/3 udzialów w aptece, sluzbowy samochód i 5000 miesiecznej pensji...
Wlasciciel apteki do praktykanta:
- A..
Wlasciciel apteki do praktykanta: - A z tej banki nalewamy tylko wtedy, gdy recepta jest calkiem nieczytelna.
Kolejka w aptece.
Pierwszy klient pod..
Kolejka w aptece. Pierwszy klient podchodzi do okienka, daje recepte, aptekarz mówi mu:
- 320 zlotych prosze.
Drugi podchodzi, daje recepte, aptekarz mówi mu:
- 340 zlotych.
Trzeci podchodzi, aptekarz mówi mu:
- 390 zlotych.
Czwarty facet w kolejce sie lekko poddenerwowal i mówi:
- Panie mgr, wszyscy idziemy od tego samego lekarza, wszyscy mamy taki sam lek na recepcie, dlaczego jedni placa mniej, a inni wiecej? Mgr odpowiada:
- No wie pan, mamy taki kod z lekarzem, taka umowe....
Facet sie zdenerwowal i mówi:
- Panie, niech pan nam powie co to za lek, dlaczego ma inna cene? Na recepcie bylo napisane : CC NWCMJDMCC CC. Klienci zaczeli nerwowo naciskac na aptekarza, bardzo chcieli zeby im przeczytal co to znacza, co to za lekarstwo... W koncu aptekarz pod wplywem nacisku zaczal czytac z rumiencami na twarzy:
- Czesc Czesiek, Nie Wiem Co Mu Jest, Daj Mu Co Chcesz, Czesc Czesiek.
Do apteki wpada blady, drzacy chlopiec: ..
Do apteki wpada blady, drzacy chlopiec: - Czy ma pani jakies srodki przeciwbólowe?
- A co cie boli chlopcze?
- Jeszcze nic, ale ojciec wlasnie oglada moje swiadectwo.
Pewna blondynka kupila sobie w aptece po..
Pewna blondynka kupila sobie w aptece podpaski. Chwile po wyjsciu zauwazyla jednak, ze opakowanie jest podobne lecz rodzaj nie zgadza sie z tymi, które zawsze stosuje. Wraca do apteki i pyta... - Czy moze mi pan wymienic?
Mlody farmaceuta, zaczerwieniony po uszy odpowiada:
- Pani wybaczy ale nigdy tego jeszcze nie robilem!
[1]

