Dowcipy: O Dziadkach Dodaj dowcip »
dziadek kupil sobie dom a w nim mial fir..
dziadek kupil sobie dom a w nim mial firanki telewizor i łóżko i tak firanki nazwal majdeczki telewizor cycuszki a łóżko elżunia pewnego dnia dzieci grali w pilke i wybili mu szybe on dzwoni na policje i mowi gdy lezalem na elżuni oglądałem cycuszki odsłoniłem majdeczki i zobaczyłem wielką dziure
Bardzo juz pochylony dziadek pcha wózek ..
Bardzo juz pochylony dziadek pcha wózek inwalidzki, na którym siedzi stara kobieta. Wspólczujacy przechodzien zatrzymuje i pyta: -Dlugo juz tak wozicie zone?
-Nie -odpowiada dziadek -tylko od rana do poludnia. Po poludniu zawsze ona mnie wozi.
Pan po siedemdziesiatce bierze slub z os..
Pan po siedemdziesiatce bierze slub z osiemnastoletnia dziewczyna. Budzi to zdziwienie i komentarze. -Przeciez za dziesiec lat ona bedzie miala lat 28, a pan co? -pyta swiadek.
-Wtedy sie z nia rozwiode i znów sie ozenie z osiemnastolatka!
Do wsi slynacej z dlugowiecznosci swoich..
Do wsi slynacej z dlugowiecznosci swoich mieszkanców przyjezdza telewizja. -W jaki sposób -pyta reporter staruszka -mozna dozyc tak sedziwego wieku?
-Rano gimnastyka, po poludniu gimnastyka, wieczorem gimnastyka.
-A ile lat sobie liczycie?
-96.
-A wy, dziadku, jaka macie dewize? -pyta reporter drugiego.
-Rano mleko -odpowiada dziadek -po poludniu mleko, wieczorem mleko...
-A ile macie lat?
-106.
-A wy, dziadku?
-Rano kobietki, po poludniu kobietki, wieczorem kobietki -odpowiada rozmówca.
-Cos podobnego! A ile macie lat, dziadku?
-36.
-Zdaje mi sie, moja droga -zwraca sie dz..
-Zdaje mi sie, moja droga -zwraca sie dziadek do babci -ze bedzie padac. Jak myslisz, wziac parasol? -Wez parasol! -Tak? A jesli nie bedzie deszczu, to po co mi parasol? Lepiej wezme laske.
-Wez laske!
-Jednak chyba zbliza sie burza. Lep
Dziadek Kowalski i dziadek Nowak siedza ..
Dziadek Kowalski i dziadek Nowak siedza na lawce w parku i grzeja sie w wiosennym sloncu. Wlasnie przechodza mlode dziewczeta. -Jak tak patrza na te mlode dziewuchy, to mi sie krew w zylach burzy -przerywa cisze Kowalski.
-To nie krew ci sie burzy, ino wapno lasuje!
Do stuletniego jubilata przyjezdza prezy..
Do stuletniego jubilata przyjezdza prezydent miasta. -Mysle -mówi konczac rozmowe -ze w dniu kolejnych, 101 urodzin znów sie spotkamy.
-I ja tak mysle -odpowiada dziadek. -Pan prezydent calkiem dobrze jeszcze wyglada...
Dziadek Kowalskiego obchodzi setna roczn..
Dziadek Kowalskiego obchodzi setna rocznice urodzin. Przyjezdza do niego dziennikarz i pyta: -Co pan robil, zeby dozyc tych stu lat?
-Czekalem... -odpowiada dziadek z usmiechem.

