Dowcipy: O Jaskiniowcach Dodaj dowcip »
Na targu dla jaskiniowców potezny jaskin..
Na targu dla jaskiniowców potezny jaskiniowiec podchodzi ze swym 4-letnim synkiem do stoiska z owocami i pyta: - Ile kosztuje ten kosz bananów?
Sprzedawca spoglada na wielkie dlonie jaskiniowca i odpowiada:
- Jak dla pana, to trzy garscie zebów mamuta.
- Czemu tak drogo?
- Niech strace! Niech beda dwie garscie.
- Biore! - odpowiada jaskiniowiec i zwraca sie do synka: - Daj temu panu dwie garscie zebów mamuta.
O pólnocy jaskiniowiec wszedl do jaskini..
O pólnocy jaskiniowiec wszedl do jaskini, zdjal skóre i polozyl sie na legowisku kolo spiacej zony. Odwrócil sie i na dobranoc pocalowal ja w policzek. Nad ranem jaskiniowca budzi energiczne szturchanie w lokiec. Odwraca sie i z trwoga stwierdza, ze lezy obok tygrysa.
- Sluchaj stary! - mówi tygrys - Jestes o wiele sympatyczniejszy niz twoja zona, która wczoraj zjadlem. Gdybys mnie w nocy nie pocalowal w policzek, z pewnoscia zjadlbym i ciebie!
Epoka kamienia lupanego-szkola. Nauczyci..
Epoka kamienia lupanego-szkola. Nauczyciel pisze cos na tablicy i wtedy slychac wielki huk A nauczyciel na to :
-Dzieci Tyle razy mówilem, zebyscie nie rzucali sciagami
Spotykaja sie dwaj jaskiniowcy.
- Og..
Spotykaja sie dwaj jaskiniowcy. - Ogladales wczoraj film "Miedzy nami jaskiniowcami"?
- Tak, ale mialem pecha. Na dziesiec minut przed zakonczeniem bylo zwarcie i wysiadl prad w mojej jaskini.
Na targu jaskiniowiec sprzedaje dorodneg..
Na targu jaskiniowiec sprzedaje dorodnego brontozaura. Podchodzi do niego drugi jaskiniowiec, oglada zeby brontozaura i pyta: - Ile chcesz za niego?
- Trzy garscie muszelek.
- Pewnie go sprzedajesz, bo ma robaki, zeza i próchnice?
- Nie. Sprzedaje go, bo nie miesci sie juz w mojej jaskini.
Letni dzien, epoka kamienia, Karaiby. Ta..
Letni dzien, epoka kamienia, Karaiby. Tata - ludozerca wraca do domu po pracy. Synek glodomor chce jesc. No wiec tata przynosi mu trumne z nieboszczykiem w srodku. - Tato, znów ta konserwa... - wzdycha synek.
Jaskiniowiec uslyszal tupanie biegnacych..
Jaskiniowiec uslyszal tupanie biegnacych mamutów, a po chwili zauwazyl znajomego z plemienia lezacego z uchem przy ziemi, który szepcze: - Pedzace stado mamutów! Z przodu ich przywódca, za nim kilka samców, na koncu samica...
Zdziwiony jaskiniowiec pyta tego lezacego:
- Czy to znaczy, ze tego wszystkiego dowiedziales sie lezac z uchem przy ziemi..
- Nie. Opowiadam o tym, jak przed chwila stado mamutów przebieglo po mnie, ty idioto!
Policjant zatrzymuje fiata 126p, który j..
Policjant zatrzymuje fiata 126p, który jechal z predkoscia 160 kilometrów na godzine. Z samochodu wychodza: dlugowlosy facet ubrany w skóre oraz wielki mamut. - Ty, metalowiec! Czy wiesz, ze jechales z tym swoim owlosionym sloniem 160 kilometrów na godzine? Placisz 200 zlotych kary.
- Po pierwsze: nie jestem metalowcem, tylko jaskiniowcem. Po drugie: to nie owlosiony slon, tylko mamut, a po trzecie: niech mamut placi mandat, bo to akurat on kierowal!

