Dowcipy: O Lekarzach Dodaj dowcip »
Lekarz otworzyl wlasnie nowy gabinet i c..
Lekarz otworzyl wlasnie nowy gabinet i czeka na swojego pierwszego pacjenta. Nagle slychac stukanie do drzwi, po chwili wchodzi jakis facet. Pielegniarka dlugo tlumaczy mu, ze trzeba cierpliwie poczekac, bo pan doktor ma mnóstwo pacjentów. W koncu lekarz kaze wprowadzic faceta, ale by zrobic na nim wrazenie, podnosi sluchawke telefonu i zaczyna fantazjowac: - Naprawde nie moge pana przyjac, jestem strasznie zapracowany. No... moze za miesiac... Dobrze, prosze jeszcze zadzwonic - Odklada sluchawke i udajac, ze dopiero w tej chwili zauwazyl faceta, pyta:
- Co pana tu sprowadza?
- Jestem z telekomunikacji. Przyszedlem podlaczyc telefon.
Pielegniarka wchodzi do sali i pyta pacj..
Pielegniarka wchodzi do sali i pyta pacjenta: -Stolec byl
A on nato:
-Ja tu leze dopiero dwa dni i nie znam jeszcze wszystkich lekarzy
U psychiatry:
- Troche sie pogubilem ..
U psychiatry: - Troche sie pogubilem w panskiej historii. Czy móglby pan zaczac od poczatku?
- No dobrze. A wiec, na poczatku stworzylem Ziemie...
Przychodzi facet do dentysty.
- Panie..
Przychodzi facet do dentysty. - Panie doktorze wydaje mi sie, ze jestem cma.
- Rozumiem, moim zdaniem powinien pan pójsc raczej do psychiatry.
- No tak, wiem, ale tylko u pana swiecilo sie swiatlo.
Porno gwiazda przychodzi do ginekologa. ..
Porno gwiazda przychodzi do ginekologa. - Mam sie rozebrac?
- Nie ma potrzeby wczoraj ogladalem pani ostatni film.
Przychodzi facet do lekarza i mówi:
-..
Przychodzi facet do lekarza i mówi: -Panie doktorze chcialbym wymienic sobie jedno jadro.
-Niestety mamy tylko drewniane- odpowiada doktor.
-No dobrze moze byc.
Po kilku latach doktora odwiedza ten sam facet:
-Panie doktorze chcialbym wymienic drugie jadro.
-Niestety...mamy tylko metalowe.
-Ech...niech bedzie.
Uplynelo kolejnych kilka lat. Doktor szedl po ulicy i zobaczyl tego faceta:
-Jak pan sie czuje?
-Dziekuje, dobrze. Mam zone,...dzieci.
-Dzieci?! -pyta doktor.
-Tak chcialem przedstawic: Pinokio i Terminator!
- Panie doktorze, co dziennie rano oddaj..
- Panie doktorze, co dziennie rano oddaje mocz o 5 rano. - W pana wieku to bardzo dobrze.
- Ale ja sie budze o 7!
Sala operacyjna, pacjent lezy na lezance..
Sala operacyjna, pacjent lezy na lezance, podchodzi anestezjolog. - Dzien dobry, dzisiaj ma pan operacje, bede pana usypial, ale mam jedno pytanie. Czy leczy pan w naszym szpitalu prywatnie, czy na kase chorych?
Pacjent na to:
- Na kase chorych.
- No to aaa... kotki dwa....

