Dowcipy: O Sekretarkach Dodaj dowcip »
Dyrektor przychodzi do pracy po urlopie...
Dyrektor przychodzi do pracy po urlopie. -Panie dyrektorze - wita go sekretarka - mam dla pana dwie wiadomosci: jedna zla, druga dobra.
-To najpierw ta zla.
-Niestety, od dwóch tygodni nie jest pan juz dyrektorem.
-A ta dobra wiadomosc?
-Bedziemy mieli dziecko!
W dowód przyjazni Jelcyn z Clintonem zam..
W dowód przyjazni Jelcyn z Clintonem zamienili sie sekretarkami. Po jakims czasie sekretarka Clintona telefonuje do niego z Rosji. -Szefie, ja tutaj nie wytrzymam. Kazano mi zwiazac wlosy, zalozyc stanik i podluzyc spódnice.
Wkrótce do Jelcyna telefonuje ze Stanów jego sekretarka.
-Szefie, ja tutaj nie wytrzymam! Kazano mi rozpuscic wlosy, zdjac stanik i tak skrócic spódnice, ze lada moment bedzie mi widac kabure i jaja.
Szef samorzadu pracowniczego proponuje d..
Szef samorzadu pracowniczego proponuje dyrektorowi, aby w ramach atestacji zwolnic sekretarke. -To niemozliwe! -spazmuje dyrektor. -Ja bez niej nie zalatwie zadnej sprawy!
-Ale przeciez ona nic nie robi.
-To prawda, ale ani dzis, ani nawet za rok nikt poza nia nie polapie sie w tym balaganie
Kierownik dzialu kadr wchodzi do sekreta..
Kierownik dzialu kadr wchodzi do sekretariatu i zastaje w nim szlochajaca sekretarke. -Cóz sie stalo?
-Dyrektor zwalnia mnie z pracy!
-Pani Marysiu, myli sie pani! Ja pierwszy wiedzialbym o tym. A moze doszlo miedzy wami do jakiegos nieporozumienia?
-Nie, ale przed chwila z jego gabinetu wyniesli jego kanape...
Dyrektorowa zali sie sasiadce:
-Wyob..
Dyrektorowa zali sie sasiadce: -Wyobraz sobie, ze mój chlop uciekl ze swoja sekretarka.
-Ze twój uciekl, to pól biedy - komentuje sasiadka. -Dyrektora zawsze sie znajdzie, ale skad oni wezma sekretarke?
Dyrektor zabral na bankiet wlasna zone i..
Dyrektor zabral na bankiet wlasna zone i przedstawia jej innych dyrektorów, ich zony i sekretarki. -To jest dyrektor Kowalski, jego zona oraz sekretarka, takze kochanka. To jest dyrektor Malinowski, jego zona oraz sekretarka takze kochanka. A to jest moja sekretarka i kochanka...
Na to zona szepce mu na ucho:
-Nasz najladniejsza...
-Czy jest dyrektor?
-Dla pieknych pa..
-Czy jest dyrektor? -Dla pieknych pan dyrektor jest zawsze.
-To prosze mu powiedziec, ze przyszla zona.
Dyrektor przyjmuje do pracy sekretarke: ..
Dyrektor przyjmuje do pracy sekretarke: -Ile pani zarabiala w poprzednim zakladzie?
-Piec tysiecy.
-To ja z przyjemnoscia dam pani dziesiec tysiecy.
-Z przyjemnoscia, panie dyrektorze, to ja mialam dwadziescia!

