Logowanie
Menu
Reklama
Wybierz kategorię

»  Bajki

»  Budowlane

»  Dla doroslych

»  Erotyczne

»  Historyczne

»  Instrukcje obslugi

»  Kacik Belfra

»  O Komentarzach sportowych

»  Komputerowe

»  Napisy na murach

»  Napisy na zderzakach

»  O Adamie Malyszu

»  O Alkoholikach

»  O Anemikach

»  O Aptece

»  O Babciach

»  O Bacy

»  O Bin Ladenie

»  O Biznesmenach

»  O Blondynkach

»  O Cyrku

»  O Dresiarzach

»  O Dziadkach

»  O Dzieciach

»  O Eskimosach

»  O Euro 2012

»  O Frankensteinie

»  O Fryzjerach

»  O Hrabi i Hrabinie

»  O Informatykach

»  O Jasiu

»  O Jaskiniowcach

»  O Kelnerach

»  O Kobietach

»  O Komisji wojskowej

»  O Kosmosie

»  O Ksiezach

»  O Lekarzach

»  O Liniach lotniczych

»  O Listonoszu

»  O Malzenstwie

»  O Mezczyznach

»  O Mysliwych

»  O Nauczycielach

»  O Pijakach

»  O Polaku, Niemcu i Rusku

»  O Policjantach

»  O Pracy

»  O Prawnikach

»  O PRLu

»  O Rodzicach

»  O Rolnikach

»  O Sasiadkach

»  O Sekretarkach

»  O Stalinie

»  O Stirlitzu

»  O Strazakach

»  O Studentach

»  O Szefie

»  O Szkole

»  O Szkotach

»  O Slazakach

»  O Swietym Mikolaju

»  O Tesciowej

»  O Unii Europejskiej

»  O Urzednikach

»  O Wariatach

»  O Wachocku

»  O Westernie

»  O Wedkarzach

»  O Wiezniach

»  O Wykladowcach

»  O Zajaczku

»  O Zakonnicach

»  O Zoo

»  O ZSRR

»  O Zwierzatkach

»  O Zydach

»  Oblesne

»  O Polityce

»  Powiedzonka

»  O Babie

»  O religii

»  O sporcie

»  O szczytach

»  Z zeszytów szkolnych

»  Zagadki

Statystyki

Dowcipów: (2868 / 19)


-----------

Użytkowników: 78

Komentarzy: 2

Osób online: 7

Dowcipy: O Wedkarzach Dodaj dowcip »

Dowcipy » O Wedkarzach:

  [1]     2     >>>

Któregos dnia siedzialo sobie dwóch ryba..

Któregos dnia siedzialo sobie dwóch rybaków i lowili. I wiecie jak to jest: innym zawsze biora, tylko nie nam. Tak bylo i tym razem. Oczywiscie zaden rybak drugiemu nigdy nie zdradzi przyczyny swych powodzen, ale spytac zawsze mozna. Spytal wiec:
- Jak pan to robi, ze panu tak ryby biora??
I ten, o dziwo powiedzial mu:
- Zawsze przed wyjsciem na polów daje zonie w tylek.
Dlugo nie myslac, pechowy wedkarz poprosil tamtego:
- Niech mi pan popilnuje wedke, zaraz wróce.
I biegiem popedzil do domu. Zona akurat zmywala podloge kleczac na niej tylem do drzwi. Maz zas wymierzyl jej klapsa w wypieta czesc ciala. Ona zas na to:
- Ooo, co tak wczesnie dzis, panie listonoszu?!

: 16.03.2008 | : Matios | : 0 | : 0 | : 491 |

Idzie wedkarz przez las z dwoma wiadrami..

Idzie wedkarz przez las z dwoma wiadrami pelnymi ryb, gdy nagle spotyka straznika.
- Udany polów. Mam nadzieje, ze ma pan karte wedkarza?
- Nie mam, ale to sa moje rybki z akwarium.
- Rybki z akwarium?
- Wpuszczam rybki do wiaderka, ide nad jezioro, wypuszczam je, zeby sobie poplywaly i kiedy klasne dwa razy, wracaja do wiaderek. Straznik nie uwierzyl, wiec obaj ida nad jezioro. Wedkarz wypuszcza wszystkie ryby do wody i czeka. Mija pietnascie minut i nic. Zniecierpliwiony straznik pyta:
- No i co? Niech pan je wola!
- Kogo?
- Rybki!
- Jakie rybki?

: 25.08.2007 | : Anonim | : 0 | : 0 | : 104 |

Stary wedkarz postanowil polowic troche ..

Stary wedkarz postanowil polowic troche pod lodem. Wybral sie wiec na zamarzniete jezioro, wycial przerebel, zarzucil wedke i czeka. Mija godzina, dwie, zadnego brania. Zmarzl na kosc, juz mial wracac do domu gdy zauwazyl mlodego chlopaka, który wybral stanowisko obok. Wycial przerebel, zarzucil wedke i wyciagnal piekna sztuke. Po kilku minutach nastepna, i nastepna...
- Sluchaj, jak ty to robisz? - zapytal zaskoczony weteran - ja tu caly dzien siedze i nic nie zlapalem, a ty w kwadrans wyciagnales 3 piekne sztuki.
- Uoaki ucha yc euue.
- Co powiedziales?
- Uoaki ucha yc euue.
- Nic nie rozumiem chlopcze, powiedz to powoli.
Chlopak zniecierpliwiony wyplul cos na reke i powiedzial:
- Robaki musza byc cieple...

: 22.08.2007 | : Radziu | : 0 | : 0 | : 378 |

Gluchy wedkarz pyta sie drugiego glucheg..

Gluchy wedkarz pyta sie drugiego gluchego wedkarza:
-Ej, idziesz ze mna na ryby?
-Nie, bo ide na ryby.

: 02.07.2007 | : Anonim | : 0 | : 0 | : 138 |

Na brzegu jeziora stoi dwóch wedkarzy. P..

Na brzegu jeziora stoi dwóch wedkarzy. Przed nimi plywajacy na nartach czlowiek znika pod woda. Ruszaja mu na ratunek. Po chwili wyciagaja topielca na brzeg. Reanimuja, robia sztuczne oddychanie.
- Roman - mówi nagle jeden z wedkarzy - to chyba nie ten. Nasz mial na nogach narty, a ten ma lyzwy.

: 24.05.2007 | : Anonim | : 0 | : 0 | : 221 |

Rybak zlowil zlota rybke i jak to nie zw..

Rybak zlowil zlota rybke i jak to nie zwykle bywa rybka rzecze:
-Wypusc mnie dobry czlowieku a spelnie twoje jedno zyczenie.
Rybak pomyslal, pomyslal i mówi:
-Chcialbym sie ostro naj..ac!
I dostal robote w "Biedronce".....

: 18.04.2007 | : Kiszka | : 0 | : 0 | : 136 |

Dwóch facetów lowi ryby. Jednemu z nich ..

Dwóch facetów lowi ryby. Jednemu z nich biora co chwile, a drugi tylko moczy kije w wodzie. Ten pechowy wreszcie nie wytrzymal:
- Prosze mi powiedziec, na jaka przynete pan lowi?
- ?apie na pastylki na syfilis - zadrwil ten drugi.
Pechowy zostawia sprzet na brzegu i pedzi do apteki.
- Poprosze 4 opakowania pastylek na syfilis.
- A co, zlapal pan? - zainteresowal sie zyczliwie aptekarz.
- Jeszcze nie, ale znam super miejsce!

: 12.04.2007 | : Ziomek16 | : 0 | : 0 | : 135 |

- Co Pan tam wlewa do tej rzeki !? - ..

- Co Pan tam wlewa do tej rzeki !?
- Srodek na pobudzenie apetytu - ryby nie chca brac przynety...

: 09.04.2007 | : ZiOmUs | : 0 | : 0 | : 136 |

  [1]     2     >>>

statystyka