Dowcipy: O Wiezniach Dodaj dowcip »
Zlapali trzech przestepców i skazano ich..
Zlapali trzech przestepców i skazano ich na kare smierci. Wchodzi pierwszy do celi egzekucji i pytaja go: - Jak chcesz umrzec?
- Moze krzeselko?
- Ok.
Siada na krzeselku, podlaczaja go i sie okazuje, ze jest zepsute.
- No, masz szczescie. Skoro krzeselko zepsute, jestes wolny.
Tamten wychodzi i mówi do nastepnego w kolejce:
- Krzeselko zepsute.
Tamten wchodzi, wybiera krzeselko i go wypuszczaja. Wychodzac mówi do ostatniego wieznia:
- Krzeselko zepsute.
Tamten wchodzi. Pytaja go, jaka chce wybrac smierc. On na to:
- No, krzeselko zepsute... To moze rozstrzelanie?
Skazali goscia na smierc. Jednak byl tak..
Skazali goscia na smierc. Jednak byl tak gruby, ze sie nie miescil na krzesle elektrycznym. Zarzadzili diete. Po tygodniu o chlebie i wodzie - koles zamiast schudnac, przytyl 10 kilo. Na krzeslo nijak sie nie miesci. Zarzadzili tylko wode - znów przytyl 10 kg. Postanowili nic mu nie dawac. Kolo zamiast chudnac, poprawil sie o 10 kg. - Co jest, kurde? Czemu nie chudniesz?
- Jakos nie mam motywacji...
W celi stracen skazany czeka na egzekucj..
W celi stracen skazany czeka na egzekucje. Podchodzi do niego straznik i mówi: - Za godzine zostanie pan powieszony, ale zanim to nastapi, spytaja o panskie ostatnie zyczenie. Czy móglbym miec do pana prosbe?
- Tak, slucham.
- Niech pan poprosi, zeby mi podwyzszyli pensje!
Malzonka jednego z wiezniów poszla do na..
Malzonka jednego z wiezniów poszla do naczelnika wiezienia prosic o lzejsza prace dla meza. - Alez szanowna pani, przy klejeniu papierowych toreb jeszcze nikt sie nie przemeczyl!
- Tak, ale on po tej pracy calymi nocami musi jeszcze kopac jakis tunel...
Straznik wchodzi do celi i mówi:
- Fa..
Straznik wchodzi do celi i mówi: - Fafara, wychodzic! Kapiel!
- Czy to konieczne?
- A kiedy sie ostatni raz kapales?
- Dwa lata temu. Ale przeciez za pól roku wychodze, to moge wykapac sie w domu!
- Co robisz w Sylwestra?
- Ide do wie..
- Co robisz w Sylwestra? - Ide do wiezienia.
- Znów wpadles?
- Nie, ale Nowy Rok nalezy spedzic z rodzina.
W celi wieziennej spotykaja sie dwaj sta..
W celi wieziennej spotykaja sie dwaj starzy znajomi. - Znowu wpadles? Jak to sie stalo?
- Przez odciski.
- Znalezli odciski palców?
- Nie, przez odciski na nogach. Nie moglem uciekac.
Dyrektor zwoluje wiezniów na apel:
- ..
Dyrektor zwoluje wiezniów na apel: - Który z was skacze najwyzej? - pyta.
Nikt sie nie zglasza. Podchodzi do pierwszego i pyta:
- Ile skoczysz?
- Metr.
- Dac mu bochenek chleba.
- A Ty? - pyta drugiego. Ile skoczysz?
- Dwa metry.
- Dac mu dwa bochenki chleba.
Trzeci mysli - jak powiem, ze trzy metry to dostane trzy bochenki chleba...
- No a Ty ile skoczysz? - pyta trzeciego.
- Trzy metry.
- Dac mu lancuch i kule do nogi, bo mur przeskoczy.

