Dowcipy: O Zoo Dodaj dowcip »
W ZOO przed klatka z malpami zatrzymuje ..
W ZOO przed klatka z malpami zatrzymuje sie szkolna wycieczka. W pewnym momencie para malp zaczyna sie kochac. Nauczycielka nie moze odciagnac dzieci od klatki, wiec idzie po dozorce i mówi: - Niech pan cos zrobi. Przeciez nie wypada, zeby dzieci przygladaly sie temu. Moze da pan malpom herbatnika?
- A pani dla herbatnika przerwalaby w takim momencie?
W ogrodzie zoologicznym zwiedzajacy pyta..
W ogrodzie zoologicznym zwiedzajacy pyta dozorce: - Kiedy pan bedzie karmic malpy?
- A co, jest pan glodny?
Malzenstwo wybralo sie do ZOO. Przed kla..
Malzenstwo wybralo sie do ZOO. Przed klatka z gorylem zona mówi: - Popatrz tylko: tak wlasnie powinien wygladac prawdziwy mezczyzna! Te bicepsy, taki dziki wzrok, ta postura...
Nagle goryl wysuwa zza krat lape, wciaga kobiete do klatki i zdziera z niej bielizne. Kobieta wzywa meza na pomoc:
- Ratuj mnie!
- Powiedz mu to, co zwykle - ze cie boli glowa.
W ZOO zwiedzajacy do dozorcy:
- Panie..
W ZOO zwiedzajacy do dozorcy: - Panie, kiedy bedzie pan karmil malpy?
- A co, glodny pan?
W Zoo ojciec mówi do Jasia:
- Nie zbl..
W Zoo ojciec mówi do Jasia: - Nie zblizaj sie do klatki z tygrysem.
- Tato, przeciez nic mu nie zrobie.
Jasiu z mama i tata sa w zoo:
- Mamo,..
Jasiu z mama i tata sa w zoo: - Mamo, dlaczego ta gorylica tak sie patrzy na tate, a tata na nia? - pyta Jas.
- Och synku, nie widzisz, ze sa do siebie podobni? - odpowiada mama.
- Chodzi Ci o to, ze sie zakochali w sobie?
- Bedzie kolejne malpie dziecko - mówi do siebie mama.
W ZOO miejskim padl goryl. Rozpoczeto wi..
W ZOO miejskim padl goryl. Rozpoczeto wiec starania o sprowadzenie nowego, ale poniewaz zajmuje to troche czasu, kierownictwo zamiescilo ogloszenie o pracy. Zglosil sie gosc, wiec mu wyjasniono, co ma robic. Hustal sie wiec w przebraniu goryla codziennie az razu pewnego przesadzil i przeleciawszy ogrodzenie wpadl do klatki z lwem. Biega od kraty do kraty i drze sie:
- Lew, lew, ratunkuu!!!
Lew patrzy z przerazeniem i pewnej chwili nie wytrzymuje:
- Ty, cicho badz, bo nas obu z tej roboty wywala!
Para wybrala sie do zoo poogladac zwierz..
Para wybrala sie do zoo poogladac zwierzaczki. Nagle ku zdumieniu wszystkich zwiedzajacych drzwi od klatki z dzikimi malpami otworzyly sie i wataha wscieklych malp pobiegla w strone wyjscia. Zwiedzajacy zaczeli uciekac w poplochu. Wszyscy oprócz pewnego staruszka.
Gdy sytuacja sie opanowala zdumiona para zapytala dziadka:
- Panie, jak to sie stalo ze pan sie nie przestraszyl, tylko spokojnie siedzial?
- ?ee... przyzwyczajony jestem. Przez cale zycie bylem kierowca szkolnego autobusu.

